Odpowiedzialność za fałszywe zeznania nie ogranicza się do postępowania sądowego. Obejmuje również zeznania składane w postępowaniu przygotowawczym, a więc przed funkcjonariuszem Policji. Powstaje ona jednak wyłącznie wtedy, gdy spełnione zostały warunki określone w Kodeksie karnym. Poniżej wyjaśniamy, jakie to warunki i jaka kara jest przewidziana.
Zeznanie złożone na Policji jako dowód w postępowaniu
Artykuł 233 § 1 k.k. obejmuje zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy. Postępowanie przygotowawcze — dochodzenie albo śledztwo — jest postępowaniem prowadzonym na podstawie ustawy, a przesłuchanie świadka przez funkcjonariusza Policji stanowi czynność procesową.
Za zeznanie nieprawdy lub zatajenie prawdy grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Zagrożenie jest zatem takie samo, niezależnie od tego, czy zeznanie złożono przed sądem, prokuratorem czy funkcjonariuszem Policji.
Rozmowa a przesłuchanie
Znaczenie ma forma czynności. Odpowiedzialność powstaje wyłącznie wówczas, gdy zeznanie złożono przed organem działającym w granicach swoich uprawnień, w trybie przewidzianym przez ustawę.
Nieformalna rozmowa z funkcjonariuszem, nieutrwalona protokołem przesłuchania, nie stanowi zeznania w rozumieniu art. 233 k.k. Rozgraniczenie to bywa w praktyce sporne, ponieważ informacje przekazane w takiej rozmowie trafiają niekiedy do notatki urzędowej, a następnie stanowią podstawę dalszych czynności w sprawie.
Warunek uprzedzenia o odpowiedzialności karnej
Zgodnie z art. 233 § 2 k.k. warunkiem odpowiedzialności jest, aby przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie.
Brak takiego uprzedzenia wyłącza odpowiedzialność. Z tego względu treść protokołu przesłuchania ma znaczenie rozstrzygające — to w nim odnotowuje się zakres udzielonego pouczenia oraz podpis osoby przesłuchiwanej pod odpowiednią rubryką.
Kiedy karalność jest wyłączona?
Nie podlega karze za czyn określony w art. 233 § 1a k.k. osoba, która składa fałszywe zeznanie, nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania (art. 233 § 3 k.k.).
Świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli jej udzielenie mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe (art. 183 § 1 k.p.k.). Osoba najbliższa dla oskarżonego może natomiast odmówić zeznań w ogóle (art. 182 § 1 k.p.k.). Skorzystanie z tych uprawnień nie stanowi fałszywego zeznania.
Zeznanie składane w obawie przed własną odpowiedzialnością
Artykuł 233 § 1a k.k. przewiduje łagodniejszą karę — od 3 miesięcy do lat 5 — gdy sprawca zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę z obawy przed grożącą jemu lub jego najbliższym odpowiedzialnością karną.
Zakres stosowania tego przepisu ogranicza jednak prawo do obrony. W uchwale z dnia 9 listopada 2021 r. (sygn. I KZP 5/21) Sąd Najwyższy przyjął, że nie popełnia przestępstwa świadek, który składa fałszywe zeznanie w obawie przed własną odpowiedzialnością karną, realizując w ten sposób prawo do obrony.
Zmiana roli procesowej świadka
Sytuacja, w której osoba przesłuchiwana początkowo w charakterze świadka staje się następnie podejrzanym, nie należy do rzadkich. Podejrzany i oskarżony składają wyjaśnienia, a nie zeznania, i nie mają obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść (art. 74 § 1 k.p.k.).
Jeżeli zatem w chwili przesłuchania istniały już podstawy do postawienia zarzutów, przesłuchanie danej osoby w charakterze świadka może być kwestionowane jako obejście gwarancji przysługujących podejrzanemu.